Ombre Hair – DIY TUTORIAL…

Ombre Hair – DIY TUTORIAL…

Nie dość, że zaskakująco proste to zawsze się udaje 🙂 I nie mam tu na myśli rogalików z czekoladą 😉 tylko najprawdziwsze ombre hair mojego osobistego patentu 😀

Moja propozycja jest przeznaczona dla posiadaczek długich i koniecznie cieniowanych włosów.

Cały proces rozpoczyna się właściwym podcięciem końcówek 🙂

Zaczynam od dokładnego sczesania wszystkich włosów na przód i związania ich w kucyk nad czołem.

ombre-7

Potem obcinam końcówki kucyka na równy pędzel.

ombre-2

Pamiętamy o użyciu ostrych nożyczek i obcinaniu końców małymi partiami (dużo włosów pod nożyczkami miażdży końcówki)

ombre-3

Następnie rozpuszczamy włosy, robimy przedziałek na środku głowy i dzielimy włosy na dwie równe części (jak przy robieniu dwóch kucyków)

ombre-1

I uwaga – trochę śmieszny etap 😛 Łączymy obie części pod brodą, związując je „na babuleńkę” 😛

ombre-4

Równo obcinamy najniższą partię (ale nie musimy tego robić jeśli nam nie przeszkadza mała ilość włosów w tym miejscu)

ombre-5

I końcówki podcięte 🙂

ombre-6

Przygotowania do ombre zakończone 🙂 Teraz rozjaśnianie 🙂 Przygotowujemy wszystkie potrzebne przybory: Szklane naczynie, rękawiczki, pędzelek, preparat rozjaśniający i oczywiście zegarek 🙂

ombre-9

Znów związujemy włosy w kucyk nad czołem (na tym zdjęciu widać efekt po moim drugim farbowaniu „na próbę”)

ombre-8

Przygotowujemy mieszankę zgodnie z instrukcją na opakowaniu…

ombre-10

i nakładamy na koniec kucyka…

ombre-12

Dobrze wmasowujemy preparat (rozdzielamy kosmyki, rozczesujemy szerokim grzebieniem, „przemaczamy” cały koniec rozjaśniaczem)

ombre-11

Po upływie właściwego czasu, spłukujemy i nakładamy tonę odżywki 😉

ombre-13

Jeśli będziecie postępować zgodnie z powyższą instrukcją, efekt będzie dokładnie taki 🙂

ombre-hair-8

Antyweszka
antywieszak@gmail.com

Ja tu jestem małym drzewkiem, a to są moje małe owoce... Jeśli są przeciętne lub złe, po prostu je tu zostaw... Ale jeśli są dobre i inspirujące, proszę podaj je dalej, abym mogła rosnąć i przynosić Ci coraz lepsze <3 "Nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg" /1Kor.3.7

50 komentarzy
  • Pani Wombat
    Posted at 15:32h, 20 czerwca Odpowiedz

    Od kilku lat obcinam się dokładnie w ten sposób, a od tygodnia kombinuję, czy to dobry sposób na zrobienie sobie ombre – teraz już wiem, że tak 😀 z tym że ja robię kucyka na czubku głowy, a nie nad czołem. W życiu nie miałam ładniej i równiej wycieniowanych włosów! Jak ktoś się obawia cieniować włosy w ten sposób niechaj się nie lęka! Dobre, ostre nożyczki i można zapomnieć o fryzjerze : >

  • AerisMieabile
    Posted at 13:19h, 25 października Odpowiedz

    Piękne włosy!
    Ale mam pytanie
    Na zdjęciu wyglądają, jakby były odcięte na prosto. Jednak czytałam, że obcinając włosy nad czołem i pryzmat brodzie cieniują się
    Jak to jest?
    ?

    • Antywieszakowa
      Posted at 13:53h, 25 października Odpowiedz

      AerisMieabile,
      Obcinając kucyk nad czołem, sprawimy, że grzywka będzie krótsza od pozostałych włosów 😉 A zresztą TU masz cały wpis 😉

  • ola
    Posted at 19:18h, 24 kwietnia Odpowiedz

    a jesli nie podetnę bo chce mieć proste a zrobię same ombre to wyjdzie podobnie ?

  • Kielnik M
    Posted at 11:29h, 04 października Odpowiedz

    Bardzo fajny wpis i wykonanie. Obre wyglądają super, sama często mam takie stonowane lekkie rozjaśnienie na końcówkach. Choć mam też chęć w przyszłości zaszaleć i zrobić sobie jakiś wariacki kolor – błękitny czy inny jaskrawy jak ostra czerwień. Wiadomo sposobów jest wiele i warto poznawać nowe.

  • Agnieszka
    Posted at 14:26h, 10 września Odpowiedz

    Metoda świetna polecam akurat ja zrobiłam na odwrót jeśli chodzi o kolor na jasny blond nałożyłam ciemny blond i wyszło ślicznie delikatne przejście kolorów

  • olga
    Posted at 18:16h, 10 lipca Odpowiedz

    cześć…. chciałam zapytać jaką metodą można zrobić ombre hair na włosach stopniowanych??????/

  • geisha
    Posted at 20:07h, 31 maja Odpowiedz

    odświeżam kolor na całej głowie szamponem palette. około dwóch tygodni temu pomalowałam całą głowę na ‚ciemny brąz’ (swoją drogą nikt tego nie zauważył 😀 ) i zdecydowałam się dziś użyć ‚jasnego brązu’ na końcówki. Myślałam, że wyjdzie minimalne ombre, bo raczej boję się eksperymentów w domu, ale aż tak minimalnego, czy. żadnego, efektu się nie spodziewałam.

    no nie złapało nic.

    dlatego chciałam zapytać, czy jeśli jutro potraktuję je rozjaśniaczem i zrobię to ombre jak fryzjer przykazał, to mam się obawiać jakiejkolwiek reakcji rozjaśniacza na wcześniejszy szampon koloryzujący?

    zrobią się jakieś z kosmosu? czy może wystarczy, jeśli przytrzymam ten rozjaśniacz krócej?

    czekam na odpowiedź, bo bardzo chciałabym wypróbować Twojej metody malowania- brzmi bardzo prosto i pewnie 🙂

  • sylwia
    Posted at 20:17h, 06 lutego Odpowiedz

    też robiułam takie cieniowania w gimnazjum 🙂

    a jesli mam włosy inaczej ścieniowane ( mam cieniowane w szpic) to czy wyjdzie mi ombre?

  • Monika
    Posted at 16:45h, 03 listopada Odpowiedz

    a dlaczego włosy muszą być spięte na czole podczas farbowania ?

  • Zuuzooll.
    Posted at 22:21h, 02 listopada Odpowiedz

    ejj a czy dałyby się to zrobić na włosach naturalnie rudych, kręconych, sięgających do ramienia. ?

  • Yolanda
    Posted at 11:32h, 24 października Odpowiedz

    Czy mozna to zrobic jezeli ma sie proste wlosy, a nie chce sie miec pocieniowanych?????? Mam prosto obciete wlosy nie chce miec pociniowanych, a chcialabym miec takie jasne koncowki

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 19:28h, 26 października Odpowiedz

      Yolanda,
      Ombre hair na prosto obciętych włosach dużo trudniej zrobić. Niewykluczone, że będzie przypominał… odrosty, ale możesz próbować.
      O pomoc poproś koleżankę lub mamę. Niech rozczesze Ci włosy i nałoży rozjaśniacz tylko na końcówki (ostatnie 5 cm). Poczekajcie 15 minut i nałóżcie rozjaśniacz 5 cm powyżej. Po kolejnych 15 minutach spłucz włosy i wmasuj odżywkę. (powinnaś uzyskać regularne cieniowanie 🙂

  • julita
    Posted at 17:38h, 09 października Odpowiedz

    Dzisiaj podcięłam sobie końcówki włosów tak jak pokazałaś,wyszło super 🙂 na dniach zrobię tez ombre,mam nadzieję ze wyjdzie chociaż w połowie tak dobrze jak u Ciebie 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 21:24h, 15 października Odpowiedz

      julita,

      Jeśli tylko będziesz postępować zgodnie z instrukcją, to będzie super 🙂 (pamiętaj tylko, żeby przy nakładaniu rozjaśniacza na końcówki, rozłożyć je na płasko (jak wachlarz) i dokładnie pokryć każdy kosmyk. Będziesz pewna, że nałożysz farbę równomiernie 🙂 (kilka dziewczyn nałożyło rozjaśniacz na wierzch kucyka, środek był całkowicie suchy i miały do mnie pretensje, że się nie udało) 🙂 Powodzenia 🙂

  • ania
    Posted at 15:15h, 07 października Odpowiedz

    Pomysł na podcinanie końcówek jest genialny, włosy układają się po prostu przepięknie. Mam tylko jedno pytanie 😀

    noszę przedziałek na boku. Kiedy obcinam włosy robiąc kucyk na czubku głowy to z tyłu są ekstra, a z przodu cała ta krótka warstwa jest sczesana na jeden bok. Nie wiem czy to można jakoś skorygować?

    pozdrawiam,
    Twoja wierna fanka 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 21:20h, 15 października Odpowiedz

      ania,

      Również mam przedziałek z boku. Jeśli u Ciebie widać wyraźną różnicę w długościach, to albo przedziałek jest zbytnio zbliżony do ucha, albo masz zbyt krótkie włosy 🙂 Moja rada: Zbliżyć przedziałek na ok 3 cm od środka głowy, oraz poczekać aż włosy będą dłuższe 🙂 Cieszę się, że podcinanie końcówek się powiodło 🙂

  • aurinko
    Posted at 12:49h, 03 października Odpowiedz

    hej! czy to cieniowanie pasuje na prostych wlosach?

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 21:23h, 04 października Odpowiedz

      aurinko,

      Moje włosy są naturalnie proste. Od lat cieniuje je w ten sposób 🙂

  • Anna
    Posted at 11:38h, 03 października Odpowiedz

    witaj!
    trafilam na twojego bloga zupelnie przypadkowo.
    Mam bardzo ciemne wlosy i od dawna marze o ombre hair. Niestety mieszkam zagranica i tutaj fryzjerzy, a przynajmniej ci na ktorych trafilam, to zwykli…. a moze pomine epitety. Gdy ostatnio wspomnialam o ombre hair to fryzjerka zrobila okragle oczy. Nie miala nawet pojecia o najnowszych trendach na nadchodzacy sezon…
    M A S A K R A – pozwole sobie uzyc tego uniewrsalnego slowa.

    No i teraz pytanie – mam cieniowane przy twarzy wlosy, farbowane od lat na czarno, od powiedzmy roku na rozne bray w celu pozbycia sie tej cholernej czerni.
    Wlosy troche za lopatki.

    Siedze jak na szpilach by leciec i kupic farbe garniera (bo tutaj tez bidnie z farbami jest), jakis super jasny blond i zaczac dzialac.

    Prosze powiedz co sadzisz o moim planie? Czy jest sens zaczynac? Nigdy nie mialam w rekach blondu (mam naturalnie ciemnobrazowe wlosy).

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 21:22h, 04 października Odpowiedz

      Anna,

      Nie polecam ombre na regularnie farbowanych włosach. Wyjdą pomarańczowe. mój efekt dotyczy tylko wlosów w naturalnym kolorze. A co do trendów na nadchodzący sezon… Właściwie ombre nie jest już modne 😛

  • nika
    Posted at 11:01h, 01 października Odpowiedz

    DZIĘKUJE !!! Mam ciemno brązowe włosy do połowy pleców i trochę cieniowane. Przede wszystkim zależało mi na tym, żeby włosy po ułożeniu NIE wyglądały jak rozjaśnione od linijki.
    Zrobiłam dokładnie tak, jak zalecałaś. Wyszło lepiej niż się spodziewałam!!!! Dzięki Twojej propozycji mam rozjaśnione końcówki i wygląda to naturalnie i jak od fryzjera:D
    Miesiąc pochodziłam w rozjaśnionych końcówkach, a później tym samym sposobem zafarbowałam rozjaśnione końcówki jakąś czerwono-różową farbą:D Efekt jest kapitalny:D Mogę kiedyś robić fote i wysłać Ci na maila? Może jakieś dziewczyny będą ciekawe efektu z innym kolorem. PZDR Nika

  • ola
    Posted at 21:49h, 21 września Odpowiedz

    Jestem w szoku minimalnego efektu!!

    Przestraszyłam się ze przetrzymałam, gdyż kitka miała już dużą różnice koloru. zmywam, odzywka, suszenie, a tu ledwo widać!

    Może dlatego ze mam jasne włosy 😀 moim zdaniem wychodzi najlepiej na brązach, na blondach z kolei wychodzi jak refleksy.

    ogólnie jestem zadowolona, ale następnym razem zwiążę kitkę bardziej na czubku głowy, a nie na czole

    Ogólnie zadowolona kładę się spać 😀

  • Gosia
    Posted at 16:27h, 10 sierpnia Odpowiedz

    Postepowal zgodnie z twoja instrukcja i wlosy wyszy okropne, przod jest ladnie rozjasniony a tyl w ogole wyszlo baaardzo krzywo, wlosy mam dlugie, cieniowane. Nikomu nie polecam!!!

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 19:54h, 10 sierpnia Odpowiedz

      Gosia,

      Jesteś drugą osobą, która mi to pisze. Moja odpowiedź brzmi:
      -Jeśli nie wykonałaś tego zabiegu zgodnie z każdym punktem instrukcji, to proste, że nie wyjdzie.
      – Nie robiłaś kucyka – nie wyjdzie.
      – Nie podcięłaś (równo) końcówek – nie wyjdzie.
      – Nie zmoczyłaś dokładnie kucyka farbą – nie wyjdzie.
      – Pominęłaś jakikolwiek punkt – nie wyjdzie.
      Twoja poprzedniczka miała do mnie pretensje o to, że włosy nie „złapały koloru” całkowicie.
      No cóż się dziwić skoro nałożyła farbę tylko na wierzchu a środek „kucyka” był suchy.
      Myślę, że na 99% Twoje niepowodzenie wynika z tego samego.

      Jak WÓŁ jest napisane, że trzeba dokładnie zmoczyć końce farbą.

  • madeleine
    Posted at 21:02h, 09 lipca Odpowiedz

    witam mam doczepione włoski myslisz ze mi sie nie skrusza jak tak sobie rozjaśnie z ciemnych…slosy śa naturalne doczeiane .??

    pozdrawiam…

  • Ola
    Posted at 18:59h, 10 czerwca Odpowiedz

    Mam pytanie.
    Czy jeśli nigdy nie farbowałam włosów, a mój naturalny kolor włosów to ciemny blond, to wyjdzie mi taki kolor po rozjaśnieniu?
    Nie chciałabym platyny tylko właśnie taki miodowy. Wygląda ślicznie. 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 12:14h, 11 czerwca Odpowiedz

      Ola,
      Wypróbuj produkt, który rozjaśnia najwyżej o 2-3 tony 🙂 Jeśli nigdy nie farbowałaś włosów to IDEALNIE! Nie zobaczysz żadnej niespodzianki na głowie 🙂
      Jeśli będziesz to robić moim sposobem, pamiętaj o dobrym przemoczeniu rozjaśniaczem całej końcówki kucyka (bardzo dokładnie wmasuj). Były takie, co pomalowały tylko po wierzchu i potem narzekały na moją metodę 🙂 A cóż się dziwić jeśli w środku włosy były suche 😛 Powodzenia!

  • Dorota
    Posted at 23:01h, 07 czerwca Odpowiedz

    Mam pytanie 🙂 jesli mam juz cieniowane wlosy to musze podcinac te koncowki? jestem na etapie zapuszczania wlosow i szkoda by mi bylo je obcinas nawet o cm 😛

  • aneta9769
    Posted at 19:58h, 11 maja Odpowiedz

    Wycieniowane one są idealnie – tak jak to napisałaś, układają się genialnie – polecam osobom z falowanymi/lekko kręconymi się włosami, wtedy będę podkreślać nasze włosy i nic nie trzeba będzie robić praktycznie a wyglądać będą cudnie (u mnie każdy się pytał co z włosami zrobiłam, że tak ładnie sie pokręciły i ułożyły – moja odpowiedź brzmiała, poza umyciem kompletnie nic, niestety ciężko było im w to uwierzyć) 🙂
    A satysfakcje mam ogromną, zrobiłam to sama bez wydania ani złotówki na fryzjera, na spokojnie miałam ściąć sobie góra 5 cm, ale tak się machnęłam, że poszło 13cm i w ogóle nie żałuję 🙂
    Już nie będę Cię męczyć komentarzami, dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam 🙂

  • aneta9769
    Posted at 16:00h, 10 maja Odpowiedz

    Jak przeglądałam Twoje archiwum tutaj to muszę stwierdzić, że w krótkiej grzywce wyglądałaś równie dobrze 🙂 Ja osobiście bym się na taką nie zdecydowała, bo po pierwsze mam ni to kręcone ni falowane włosy a po drugie mam tzw. „wicherek” i niestety taka fryzura by u mnie nie dała rady się utrzymać dłużej niż 5 minut po wyprostowaniu (chyba że bym nałożyła tonę lakieru – czego nie znoszę). 😉
    Hmm.. może i faktycznie ścięcie grzywki to banalna sprawa, lecz ja wolę sama nie kombinować póki nie znajdę na nią złotego środka 🙂 Mam sprawdzoną fryzjerkę do tego w rodzinie i jej ufam pod tym względem 🙂
    A wracając to powyższej instrukcji pozbyłam się 13 cm włosów, lecz zrobiłam tylko pierwszą część czyli z długości nie ma aż tak dużej różnicy max. 4-5 cm :)(to na „babuleńkę” sobie na razie odpuściłam, gdyż nie chciałam aż tak wyrównywać końcówek włosów) i muszę stwierdzić, że teraz nie muszę z nimi praktycznie nic robić a układają się PRZEPIĘKNIE, czyt. tak jak uwielbiam! Dziękuję Ci serdecznie, że wrzuciłaś taki genialny i prosty sposób na swoją stronę i również pewnej pingerce, u której trafiłam na Ciebie i Twoje genialne pomysły! 🙂
    Trochę się rozpisałam, ale już kończę ;p Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 19:18h, 10 maja Odpowiedz

      Cieszę się, że mogłam pomóc 🙂 Wiedziałam, że sobie poradzisz 🙂 Teraz masz idealnie wycieniowane włosy i to za darmo 🙂 A do tego ta bezcenna satysfakcja, że zrobiłas to sama 🙂

  • aneta9769
    Posted at 15:30h, 08 maja Odpowiedz

    Dziękuję Ci za odpowiedź 🙂
    Wygląda na to, że od dzisiaj nie będę musiała przeżywać każdej wizyty u fryzjera i czasami też jej żałować 🙂 Jedynie grzywką będzie musiał zająć się specjalista, chyba, że znajdę jakiś świetny sposób na radzenie sobie z nią sama 🙂
    Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego dnia! 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 18:45h, 08 maja Odpowiedz

      aneta9769,

      Fryzjerki bywają mściwe i zawsze ścinają za krótko 😛 a grzywkę też nietrudno obciąć, chociaż może w tym momencie powinnam się zamknąć, bo wygryzałam ją sobie regularnie 😛

  • Aneta9769
    Posted at 19:48h, 07 maja Odpowiedz

    Witam 🙂
    Mam pytanie odnośnie tego jak to ścinamy włosy na „równy pędzel”? Wiem wydaje się wszystkim, że to logiczne, ale kurcze ja się zastanawiam jak to jest, bo myślę, że to fajna sprawa takie domowe podcinanie, ale nie wiem jak się do tego zabrać i jak to jest w tym „równym pędzlem” 🙁
    Pozdrawiam 🙂

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 11:31h, 08 maja Odpowiedz

      Aneta9769,

      To bardzo proste 🙂 Dokładnie sczesujesz wszystkie włosy do przodu (głową w dół) i wiążesz kucyk na czole 🙂 (jeśli włosy się puszą, dla ułatwienia możesz zmoczyć kucyka) potem chwytasz kucyk i dość mocno go naciągasz. Ściskając w dłoni już same końcówki, bierzesz nożyczki i obcinasz kucyk równo tuż nad dłonią 🙂 (zupełnie tak, jakbyś obcięła je siekierą) 😛 I gotowe 🙂 Potem związujesz je tak, jak na zdjęciu, pod brodą i obcinasz na samym dole (tę odrobinkę włosów, która nie sprzyja ich objętości) i koniec 🙂 Końcówki podcięte 🙂 Lepiej niż u fryzjera 🙂

  • Martu
    Posted at 07:50h, 06 maja Odpowiedz

    podcinanie włosów przed farbowaniem to najgłupsze co można zrobić, ale sam pomysł z kucykiem bomba.

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 09:30h, 07 maja Odpowiedz

      Martu,

      To się trochę zdziwisz, ale większość fryzjerów tak robi;>

      Bo czy Twoja zasada jest w ogóle logiczna?
      [Ufarbuj sobie ombre – obetnij wszystko, bo „końcówki”] 😛

  • peggybrown
    Posted at 14:08h, 08 czerwca Odpowiedz

    Ja zamiast rozjaśniacza użyłam farby. Moim zdaniem jest to lepsze rozwiązanie ponieważ nie niszczy włosów. Jeżeli włosy obcięte na równo, wystarczy podzielić je na dwie równe części i nałożyć farbę lub rozjaśniacz na odpowiednią długość i zawinąć w folię aluminiową. Tak jak pokazane jest to tutaj: http://www.youtube.com/watch?v=isBzpaAYff0

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 20:46h, 08 czerwca Odpowiedz

      peggybrown

      Po pierwsze farby blond też zawierają rozjaśniacz 🙂 po drugie rozjaśniacz delii w ogóle nie niszczy włosów 🙂 a po trzecie pokazywałam już podobny tutorial (tylko nie używałam folii) 🙂

  • igson
    Posted at 08:28h, 16 maja Odpowiedz

    zastanawiam się właśnie nad zrobieniem sobie takich włosów ale boję się, że przy moich długich (prawie do pasa) włosach będzie to wyglądać jakby były tak strasznie zniszczone.. Jak myślisz? dodam, że włosy mam obcięte na równo, bez żadnego cieniowania, jedynie z przodu przy twarzy mam pare pasemek które są krótsze;)

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 14:25h, 21 maja Odpowiedz

      Droga Igson,

      W przypadku włosów cieniowanych „na kucyka”, biorę pełną odpowiedzialność za to, że efekt będzie identyczny z moim. Nie mogę tego powiedzieć o włosach obciętych na prosto, ponieważ układają się zupełnie inaczej (przy związywaniu kucyka nad czołem, włosy z tyłu głowy będą w kucyku najkrótsze i mogą się po prostu w ogóle nie zafarbować i efekt będzie opłakany)

      Ale podpowiem Ci dwa wyjścia 🙂

      Pierwsze – możesz na wakacje zrezygnować z długich włosów i podciąć końcówki moim sposobem a później postępować zgodnie z instrukcją 🙂

      Drugim wyjściem będzie związanie kucyka nisko z tyłu głowy i (z pomocą przyjaciółki lub mamy) ufarbowanie końca powstałego „pędzla” 😉 myślę, że wyjdzie całkiem nieźle 🙂 Na początek możesz spróbować z Delią i rozjaśnić tylko o 2-3 tony 😉

      Powodzenia 🙂

  • Pani Antywieszakowa
    Posted at 20:10h, 10 maja Odpowiedz

    Zzzz

    Najłagodniejszy jest ten marki delia 🙂
    śmiało spróbuj 🙂

    Pod tym adresem znajdziesz zdjęcia opakowań i moje recenzje rozjaśniaczy 🙂

    http://antywieszak.pinger.pl/m/6015633/home-made-highlights-hair-paint-research

  • Zzzz
    Posted at 15:28h, 08 maja Odpowiedz

    A jaki to rozjaśniacz?
    Bardzo chcę uzyskać taki efekt, nigdy nie farbowałam włosów i boję się , że coś pójdzie nie tak..

  • :)
    Posted at 13:20h, 01 maja Odpowiedz

    podcielam twoim sposobem końcówki, o dziwo wyszło bardzo ładnie! 🙂 dziekuje za pomysł

  • fryzjerka
    Posted at 08:54h, 30 kwietnia Odpowiedz

    pomysłowo 🙂 ale lepiej będzie dla Twoich włosków jeżeli końcówki będziesz podcinała PO rozjaśnianiu a nie przed, zostawisz je wtedy w lepszej kondycji, poniewaz wiadomo że włosy a szczególnie końcówki niszczą się od rozjaśniania a obcinając je PO masz możliwość pozbyć się tych które na prawe zostały zniszczone, a jeżeli robisz to wcześniej one zawsze potem zostaja takie suche… mam nadzieje że jakos logicznie to wytłumaczyłam 🙂 😀 :p heh

  • Justi
    Posted at 08:39h, 30 kwietnia Odpowiedz

    Aaa…jak myślisz, czy można metodą „na kucyka” zrobić całe ombre-tzn nie tylko końcówki, ale tak jak normalnie się robi- czyli najpierw same końce kucyka a potem przejechać rozjaśniaczem po całym kucyku?

    • Pani Antywieszakowa
      Posted at 10:52h, 30 kwietnia Odpowiedz

      Justi

      Ależ oczywiście, że tak 😀 Pamiętaj tylko, żeby najpierw nałozyć na końce, odczekać kilka minut i dopiero wtedy nałozyć wyżej. Pamiętaj też, że metodą „na kucyka” włosy rozjaśnią się równo z ich długością (przód jest krótszy a tył dłuższy) Jeśli przesadzisz z „wysokością” nakładania farby, możesz niechcący osiągnąć efekt „Geri Halliwell” (rozjaśniona grzywka) 😛

  • Justi
    Posted at 23:54h, 29 kwietnia Odpowiedz

    Wiesz co?….jesteś genialna 🙂 Odważna i pomysłowa. Dzięki za przepis 🙂 Jak Ty wymysliłaś to podcinanie koncówek? ;))) Normalnie jestem w ciężkim sioku !!!!;)))))

  • kalia
    Posted at 22:31h, 29 kwietnia Odpowiedz

    Dziękuuuję ci za tą instrukcję. W wakacje sobie zrobię takie bo niestety moja szkoła nie pozwala na makijaże,a tym bardziej na farbowanie włosów.

Post A Comment