Banoffee Pie na kilka sposobów :)

Największy zamulacz, jaki w życiu jedliście? Odpowiedź brzmi: o to toto!

Ni to ciasto, ni to deser, ale na pewno mega klajster, idealny do dobrej, gorzkiej kawy. Tak banalny, że gdy zrobicie go pierwszy raz, zapamiętacie ten przepis już na zawsze. Jeśli nudzą Was proste ciasta, to tu naprawdę można poszaleć – ciasteczkowy spód zamienić na biszkopty, kajmak wymieszać z czekoladą (albo w ogóle zastąpić go ganachem), użyć innych owoców i sprawdzić czy zagrają równie dobrze jak banany (maliny!). No po prostu morzowanie możliwościami! Mówi się, że to takie ciasto, którego nie można przygotować wcześniej (śmietana podchodzi wodą). Tiaaa… Zapobiegniemy temu i to bez żadnych fixów śmixów…

Banoffi – ciasto z bananów i toffi

Autorami tego deseru (podobno to rodzaj puddingu!) są Brytyjczycy – Nigel Mackenzie i Ian Dowding z restauracji „Głodny Mnich” we wschodnim Sussex. Swoją popularność zawdzięcza wyjątkowej prostocie wykonania. Pokruszone ciastka (typu Digestive) łączymy z roztopionym masłem. Na to puszka mleka skondensowanego (ugotowana na kajmak) i pokrojone banany. To wszystko przykrywamy czapą bitej śmietany i oprószamy gorzkim kakao.
Uwielbiała go księżna Diana, dzięki czemu stał się tak popularny, że nazwa „Banoffee”, została znanym w Wielkiej Brytanii „smakiem” lodów, ciastek i nadziewanych czekolad. Ma tylko jedną wadę – Bardzo trudno go pokroić. Rozłazi się na talerzu w sposób tak nieatrakcyjny, że nawet zdjęcia na insta nie można zrobić! Ale i to można podrasować na niezliczoną ilość sposobów.

Banoffee po Antyweszkowemu

Składniki:

  • 200g herbatników (użyłam holenderskich)
  • 150g czekolady gorzkiej (u mnie czekolada do gotowania 70%)
  • puszka kajmaku (gostyńskie najlepsze, ale nie wiem czy jest dostępne w całej Polsce)
  • 3 średnie banany
  • sok z połowy cytryny
  • 400 ml śmietanki kremówki
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • pół szklanki mleka (może być roślinne)
  • pół szklanki wody
  • szczypta soli (no raczej, że „rurzowej” <3)
  • łyżeczka kakao lub kawy rozpuszczalnej

/I teraz znajdźcie sobie 5-10 minut na poskładanie tego razem…

Przygotowanie:

Pomysł na spód do ciasta przyszedł na spontanie, ponieważ zapomniałam kupić masło…
Dlatego zamiast klasycznego ciasteczkowego spodu, zrobiłam mocno-czekoladowe (przypomina blok czekoladowy!).  Czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej, dodając pół szklanki mleka (aż będzie miała konsystencję śmietany). Herbatniki wrzucamy do miksera i kruszymy na piasek, dodajemy czekoladę i miksujemy aż się połączą. Tak przygotowaną „mokrą ziemią”, wykładamy formę do tarty wyłożoną papierem do pieczenia. Lekko dociskamy.

Puszkę (ok 400-500g) kajmaku przekładamy do miseczki i dodajemy szczyptę soli (konkretną, prawie pół łyżeczki, żeby sól była wyczuwalna). Mieszamy usuwając grudki i przekładamy na spód.

Banany kroimy w dość cienkie plasterki i wrzucamy do miski z sokiem z cytryny, mieszamy dokładnie i przekładamy na ciasto.

2 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w pół szklanki wrzątku, studzimy. Śmietankę ubijamy, dodając cukier puder i rozpuszczoną żelatynę. Hop na ciasto.

Kawa (lub kakao) na sitko i obsypujemy wierzch. Gotowe.

TIPY:

– Jeśli chcemy, żeby ten deser pięknie się kroił i ładnie wyglądał na talerzu, nie zapominamy o kupieniu masła, robimy normalny ciasteczkowy spód, a naszą gorzką czekoladę (stopioną) łączymy właśnie z kajmakiem (taki był początkowy plan).

– Nie idziemy za daleko w spontan (to jest tak banalne, że aż korci, żeby coś urozmaicić). Mam na myśli to, że wersja z alkoholem nam tu raczej nie wyjdzie. Przynajmniej nie z czekoladą (dodałam kiedyś Malibu do stopionej, gorzkiej czekolady – cały tłuszcz się oddzielił, a czekolada stwardniała i że tak powiem, „skawaliła” się).

A oto jeszcze trzy wersje tego pysznego ciasta:

Banoffee PINACOLADA:

Do oryginalnego przepisu dodajemy wiórki kokosowe (opakowanie – 200g) i zamiast bananów – puszka ananasa.

Wiórki kokosowe lekko prażymy na suchej patelni (żeby zintensyfikować ich smak) i rozdzielamy na trzy części.
Pierwszą dodajemy do ciasteczkowego spodu, drugą do kajmaku, na to wykładamy dobrze odsączony, pokrojony ananas. Przykrywamy czapą bitej śmietany i posypujemy ostatnią częścią wiórków (możemy też to podzielić i dodać połowę do ubijanej śmietany). Bajka!

Banoffee MALINOWO-CYTRYNOWE:

Do oryginalnego przepisu dodajemy skórkę z jednej cytryny (porządnie wyszorowana i dopiero potem sparzona) i zamiast bananów – maliny ok 500g).

Otartą skórkę dodajemy do ciasteczkowego spodu, dzięki czemu będzie miał smak najpopularniejszego w Wielkiej Brytanii shortbreadu (mam bzika na punkcie skórki cytrusowej, nie tylko w kruchych wypiekach!), banany zastępujemy malinami.

TORT BANOFFEE (naked cake):

Zapominamy o ciasteczkach i pieczemy biszkopt rzucany (przepisów znajdziecie mnóstwo – on zawsze się udaje).

Biszkopt przekrawamy na dwa lub trzy blaty (to zależy jak wysoki urośnie) i z każdego blatu robimy to samo co w klasycznym Banoffee (pamiętamy o żelatynie w bitej śmietanie!). Wszystkie dodatki dzielimy na tyle części, ile mamy blatów. I po kolei – blat smarujemy kajmakiem, na to banany i śmietana – przykrywamy drugim blatem – kajmak, banany, śmietana i jeszcze raz to samo (polecam podwoić ilość bananów i śmietany, ale kajmaku wystarczy jedna puszka). Boki tortu lekko objeżdżamy resztą śmietany (ciasto ma prześwitywać, jak w popularnym naked cake). Wierzch oprószamy kakao. To najłatwiejszy tort jaki kiedykolwiek zrobicie (mało tego – biszkopt rzucany w niczym nie różni się od tego z cukierni!). Jakąkolwiek wariację wybierzecie, będzie pysznie!

A może znacie jeszcze inne wersje? Pamiętacie jak zaczynałam od tej? <3

Buziaki :*

Antyweszka
antywieszak@gmail.com

Ja tu jestem małym drzewkiem, a to są moje małe owoce... Jeśli są przeciętne lub złe, po prostu je tu zostaw... Ale jeśli są dobre i inspirujące, proszę podaj je dalej, abym mogła rosnąć i przynosić Ci coraz lepsze <3 "Nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost - Bóg" /1Kor.3.7

11 komentarzy
  • Asia
    Posted at 21:23h, 13 sierpnia Odpowiedz

    Dzisiaj zrobiłam wersję podstawową. Jest naprawdę smaczne, ale dla mnie za ciężkie i strasznie sycące. Ale to może być wina tego, że za dużo sobie nałożyłam zaraz po obiedzie. Mąż od razu zjadł sam 1/4 ciacha;)

  • Dekolo
    Posted at 07:54h, 06 sierpnia Odpowiedz

    Bardzo smakowicie wygląda 🙂 Spróbuję zrobić!

  • Angelika eSz ;-)
    Posted at 15:36h, 27 lipca Odpowiedz

    Ten post to, dla osoby na diecie, droga przez mękę! 😀 Wygląda, i zapewne smakuje, niesamowicie!!

    • Antyweszka
      Posted at 15:19h, 29 lipca Odpowiedz

      W imieniny diety są odwołane 😉

  • Monika
    Posted at 11:24h, 27 lipca Odpowiedz

    Antyweszko! Czy robiłaś przepis na Banoffee PINACOLADA, czy to tylko sugestia? Wiem z doświadczenia, że połączenie ananasa (jak również kiwi) z produktami mlecznymi (w tym wypadku kremówka) jest po prostu paskudne, gorycz nie do opisania . Być może w przypadku wyłożenia śmietany na ananasa, a nie wymieszania wszystkiego razem, tego efektu nie ma 🙂

    • Antyweszka
      Posted at 15:18h, 29 lipca Odpowiedz

      Absolutnie nie mieszamy 😉 Ananas można odsączyć na ręczniku papierowym. Żelatyna w śmietanie nie pozwoli, żeby coś się zadziało 😉 A co do mieszania produktów, nie polecam łączyć banana z twarogiem. Kiedyś zrobiłam takie naleśniki i faktycznie były gorzkawe 😉

      • Żanienka
        Posted at 08:09h, 31 lipca

        oooo serio? banan z twarożkiem to moje ulubione połączenie! Robię go od zawsze i nigdy nie było gorzkie! Nawet na drugi dzień jak coś zostanie. A połączenie są różne banan+twaróg+ jogurt, banan+serek homogenizowany naturalny. Często robię sobie nocne owsianki banan+jogurt+płatki i zawsze jest git.
        Spróbuj jeszcze raz zrobić taką brejkę, bo odradzanie tego połączenia brzmi jak herezja 😀

      • Antyweszka
        Posted at 14:28h, 31 lipca

        Powiem tak – jedyne, co testowałam, to właśnie kawałki banana na twarogu w naleśnikach (nałożone na twaróg i zwinięte) i właśnie takie były gorzkie 🙂 Nie miksowałam 🙂

  • Laura
    Posted at 19:06h, 25 lipca Odpowiedz

    A jak bez żelatyny zrobić? Agar czy inny pomysł?

    • Antyweszka
      Posted at 20:39h, 25 lipca Odpowiedz

      Takie rzeczy tylko u wegan 😉 Ja się poddaję totalnie 🙂

    • Żanienka
      Posted at 08:12h, 31 lipca Odpowiedz

      Kiedyś robiłam ten deser bez żelatyny- po prostu bita śmietana (ale nie wiem czy bitą śmietanę jedzą weganie 😉 ) i było bardzo dobre, choć też oczywiście bardziej maziste. Ale nie oszukujmy się- to czysta przyjemność utytłać się w słodkim deserze 🙂

Post A Comment